Pojedynczy strzał: Düsseldorf

Po Kolonii czas na kolejną niemiecką miejscowość położoną w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia. I mimo że miasto ze słynną katedrą zajmuje czwartą pozycję na liście największych w Niemczech, to właśnie dzisiejszy „główny bohater” jest stolicą tego landu. Mowa oczywiście o Düsseldorfie, miejscu o dużym znaczeniu gospodarczym, w którym mieszka około 600 tysięcy osób. A interesującą ciekawostką niech będzie fakt, iż znajduje się tu druga ilość banków w całym państwie (po Frankfurcie). Jednak jak się pewnie domyślacie, nie to jest jego największą atrakcją. A więc co należy zobaczyć i czy w ogóle warto tu przyjechać? Przejdźmy do konkretów. 😉

Odwiedzone przeze mnie punkty Düsseldorfu będą uszeregowane tym razem w porządku geograficznym, zaczynając od północy, przechodząc przez centrum i na południu kończąc. Pierwszą godną wzmianki pozycją będzie Kaiserpfalz Kaiserswerth. Są to pozostałości po wybudowanym tu w czasach Świętego Cesarstwa Rzymskiego zamku. Ruiny, jak to ruiny, zawsze mają w sobie coś przyciągającego, a te położone są nad Renem, co dodaje im uroku jeszcze bardziej. Nie jest to na pewno topowa atrakcja miasta, lecz mając odrobinę więcej czasu, przyjazd w te rejony nie będzie złym pomysłem.

Następny w programie był Nordpark, czyli ponad 36-hektarowy teren, w którym możemy znaleźć kilka fontann i pomników, odrobinę kolorowej roślinności oraz, przede wszystkim, ogród japoński. Niestety po raz kolejny trzeba przyznać, iż nie jest to miejsce obowiązkowe podczas planowania wizyty w stolicy Nadrenii Północnej-Westfalii. Owszem, spędzimy tu dość przyjemnie czas, jeśli chcemy trochę pospacerować lub odpocząć, jednak napotkane widoki raczej nie zapadną nam w pamięci na lata. Być może moje odczucia byłyby troszeczkę inne, gdyby większość wodotrysków nie była wyłączona, ale opisuję dokładnie to, co widziałem, i raczej nie podpisałbym się pod tym parkiem obiema rękami.

Czas na kolejny park, lecz zupełnie inny od opisywanego przed chwilą. Wildpark im Grafenberger Wald jest jednym z najstarszych tego typu obszarów w Niemczech i charakteryzuje się obecnością różnego rodzaju rodzimych zwierząt. Pewnie myślicie, że owe miejsce nie różni się niczym od najzwyklejszego zoo. Otóż muszę wyprowadzić was z błędu, gdyż zwierzaki mieszkają niemalże w swoim naturalnym środowisku, w przestronnych pomieszczeniach, a niektóre gatunki przechadzają się nawet swobodnie między spacerującymi tam ludźmi. Jest to niewątpliwie wielka gratka dla młodszych odwiedzających, jednak dorośli również będą zadowoleni. W dodatku wstęp do parku jest całkowicie darmowy, dlatego, reasumując wszystko, uważam tę atrakcję za wartą zobaczenia.

Zbliżamy się coraz bardziej do centrum miasta, ale zanim do niego dotrzemy, jeszcze kilka godnych uwagi miejsc po drodze. Teraz pora na Museum Kunstpalast i znajdującą się nieopodal Tonhalle. Pierwszy z wymienionych obiektów jest muzeum sztuki z różnego rodzaju eksponatami z dziedziny malarstwa czy rzeźby. Jako że nie jestem jakimś wielkim fanem tej dziedziny, a informacje i zdjęcia znalezione w internecie również mnie nie przekonały, zdecydowałem się jedynie na obejrzenie tego budynku oraz okolic z zewnątrz. I krótko mówiąc, raczej zachwytu nie było. Inaczej natomiast sytuacja wygląda w przypadku drugiej ze wspomnianych przed momentem atrakcji. Wybudowana w przeszłości jako planetarium, obecnie pełni funkcję sali koncertowej i jest najważniejszym tego typu miejscem w mieście, a także jednym z najwspanialszych przykładów architektury ekspresjonistycznej.


Czas na 2 położone blisko siebie interesujące place. Na początek idzie Burgplatz (Plac Zamkowy). Zlokalizowany bezpośrednio nad Renem teren jest niezwykle popularnym miejscem zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów. I trudno się temu dziwić, gdyż poza rzeką znajdziemy tu również masę innych atrakcji. Zacznijmy od pomników, z których bezapelacyjnie na czoło wysuwa się Stadterhebungsmonument. Upamiętnia on przyznanie Düsseldorfowi praw miejskich i prezentuje się wprost fantastycznie. Kolejną statuą, a właściwie fontanną, jest Radschlägerbrunnen, która przedstawia chłopców robiących gwiazdy, co nawiązuje do najstarszej tradycji miasta. Dalej są kościoły z przepięknymi wnętrzami – St. Lambertus oraz znajdujący się nie tak daleko Andreaskirche. Nie można również zapomnieć o wieży zamkowej, obecnie siedziby Muzeum Morskiego. Oczywiście to nie wszystkie punkty warte zobaczenia, bo tych jest zdecydowanie więcej. Z całą pewnością rejon ten należy zaliczyć do obowiązkowych podczas zwiedzania stolicy Nadrenii Północnej-Westfalii.

I teraz drugi ze wspomnianych placów. Będzie to jeden z najważniejszych punktów każdego miasta – Rynek (Marktplatz). Tu możemy podziwiać wspaniały Ratusz (Altes Rathaus) i znajdujący się tuż przed nim pomnik Jana Wilhelma Wittelsbacha (Jan-Wellem-Reiterdenkmal). Już to sprawia, iż z całą pewnością warto odwiedzić to miejsce, lecz naturalnie w najbliższej okolicy jest jeszcze kilka innych atrakcji. Ogólna zabytkowa zabudowa, rzeźba Hoppeditzdenkmal, fontanna Gänsebrunnen – właśnie te przypadły mi najbardziej do gustu. Każdy może mieć jednak odmienne zdanie, więc najlepiej zobaczyć całość na własne oczy i samemu zadecydować. 😉


W Düsseldorfie znajdziemy też chyba jedną z najbardziej kolorowych i artystycznych ulic na świecie. Na budynkach i murach na praktycznie całej długości Kiefernstraße znajdują się fantastyczne murale, więc jeżeli tak jak ja lubicie oglądać takie „obrazy”, z całą pewnością będziecie zachwyceni. I mimo że nie jest to może jakaś nowoczesna czy szczególnie zadbana okolica, to robi naprawdę ogromne wrażenie. Właśnie w taki prosty sposób zwykłą dzielnicę można zamienić w niesamowitą atrakcję turystyczną. 😉


Kolejny niezwykle atrakcyjny punkt stolicy Nadrenii Północnej-Westfalii, tym razem zdecydowanie bardziej nowoczesny i innowacyjny – dzielnica portowa, czyli przepiękna wodna sceneria, wzbogacona dodatkowo oryginalną i niepowtarzalną zabudową. Już z oddali w oczy rzuca się ponad 240-metrowa Rheinturm, najwyższa budowla miasta, która jest wieżą telewizyjną i zarazem tarasem widokowym. Poza nią, bardzo interesująco prezentują się dwa niemal sąsiadujące ze sobą obiekty – Colorium oraz Das Roggendorf-Haus. Pierwszy z nich jest obecnie hotelem, a jego cechą charakterystyczną, jak wskazuje nazwa, jest wielokolorowa fasada. Drugi także wyróżnia się różnymi barwami, jednak w formie wspinających się po ścianach człekokształtnych postaci. W tej strefie nie można pominąć również Neuer Zollhof – kompleksu nowatorskich budynków zaprojektowanych przez Franka Gehry’ego. Podsumowując, wizytę w portowych rejonach uważam za wielce udaną i jestem przekonany, iż wam również by się spodobała. 😉


Teraz prawdziwa gratka dla fanów motoryzacji. Classic Remise, którego siedziby znajdują się w Berlinie i właśnie w Düsseldorfie, gromadzi w swoich murach przeróżne auta i motocykle, specjalizując się zwłaszcza w modelach klasycznych, zabytkowych i kolekcjonerskich. Co najbardziej interesujące, obiekt ten jest jednocześnie muzeum, salonem czy chociażby warsztatem, dzięki czemu każdy może tu swobodnie przyjść i za darmo podziwiać wspaniałą, dość sporą kolekcję, za co w każdym innym muzeum motoryzacyjnym trzeba by było słono zapłacić. A ostatecznie nie ma żadnych przeszkód, aby nawet któryś pojazd sobie zakupić (no być może poza odpowiednimi środkami finansowymi, gdyż większość z nich, delikatnie mówiąc, do najtańszych nie należy 😛 ). I mimo że atrakcja ta nie leży w ścisłym centrum miasta, sądzę, iż jest na tyle fantastyczna i ciekawa, że koniecznie trzeba ją odwiedzić.

Ostatnim punktem w artykule będzie wybudowany w drugiej połowie XVIII wieku Pałac Benrath, który jest świetnym przykładem architektury przejściowej między rokoko a klasycyzmem. Po wielu latach funkcjonowania jako rezydencja królewska i książęca, obecnie mieszczą się w nim 2 muzea: Europejskiej Sztuki Ogrodowej (Museum für Europäische Gartenkunst) oraz Historii Naturalnej (Museum für Naturkunde). I może obiektu tego nie zaliczymy do najpiękniejszych na świecie w swojej kategorii, lecz jeśli po zwiedzeniu tych największych atrakcji miasta pozostanie nam trochę czasu, wybór tego rejonu wydaje się odpowiednim rozwiązaniem.

No i pozostał jeszcze stały punkt każdej publikacji, czyli zdjęcia, które nie znalazły swojego miejsca w żadnym z powyższych akapitów, jednak każde z nich ma w sobie coś interesującego i właśnie dlatego chciałbym także je pokrótce zaprezentować. 😉


Na koniec należałoby jeszcze zwięźle podsumować Düsseldorf jako całość. Od czego najlepiej zacząć? Według mnie trzeba jasno powiedzieć, że mimo iż jest to stolica kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia, to ustępuje pod względem atrakcyjności opisywanej przeze mnie poprzednio, także mieszczącej się w tym landzie, Kolonii. Jeśli będziecie musieli wybrać tylko jedno miasto do odwiedzenia, ja proponuję postawić na to ze słynną katedrą. Oczywiście w żadnym wypadku nie znaczy to, że nie warto wybrać się do Düsseldorfu, gdyż znajduje się tu sporo miejsc godnych uwagi, z Rynkiem, kolorową „muralową” ulicą Kiefernstraße czy Classic Remise na czele, dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu odwiedzenie obu tych miejscowości. I do tego właśnie zachęcam. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *