Pojedynczy strzał: Eschwege

Niektórzy z was pewnie już wiedzą, że od tego roku zmieniłem miejsce zamieszkania i przeniosłem się z pięknej Polski do kraju naszych zachodnich sąsiadów, czyli Niemiec. W poniższym „pojedynczym strzale” chciałbym zaprezentować najciekawsze punkty miasta, w którym obecnie żyję i gram w piłkę. Jest to niewielka miejscowość (ok. 20 tysięcy mieszkańców), leży w centralnej części państwa, w kraju związkowym Hesja, a jej nazwa to Eschwege. 🙂

Zacznijmy od interesującego stylu architektonicznego, który rzuca się w oczy od pierwszego momentu. Znajdziemy tu naprawdę całą masę budynków szachulcowych, czyli charakteryzujących się drewnianymi ścianami szkieletowymi wypełnionymi gliną i poprzecinanymi różnobarwnymi belkami. Rezultatem jest specyficzny wizerunek kratownicy, która sprawia, iż obiekty te prezentują się bardzo ciekawie.


Pozostańmy przy tym oryginalnym sposobie budownictwa, ale skoro doszliśmy już do Rynku, koniecznie trzeba wspomnieć o Starym Ratuszu. Główny, reprezentacyjny gmach siedziby władz miejskich wybudowany został w identycznej technice, natomiast jest jedna rzecz, która niewątpliwie go wyróżnia. Mowa o kurancie, czyli melodii wygrywanej w tym miejscu siedmiokrotnie każdego dnia. Towarzyszy temu sympatyczna symulacja, w której dzwonnik uderza swym młotem w znajdujące się tu dzwonki.


Niedaleko Rynku (właściwie w Eschwege wszystko położone jest blisko siebie 😛 ) możemy napotkać także na zamek. Mowa o Landgrafenschloss, czyli twierdzy wzniesionej w 1386 roku przez Baltazara (landgrafa Turyngii). Od 1821 roku budowla jest siedzibą starostwa powiatowego. Warto zwrócić uwagę na wieżę zamkową (Dietemann-Pavillon) z zegarem astronomicznym i czasem pojawiającym się tam Dietemannem – głównym symbolem miasta (niekiedy mieszkańcy Eschwege nazywani są właśnie Dietemannami). Podsumowując, następny dość ciekawy punkt w moim obecnym miejscu zamieszkania. 😉

Jednym z najatrakcyjniejszych obiektów w okolicy jest z całą pewnością Nikolaiturm – wysoka na ponad 47 metrów wieża byłego Kościoła św. Gotarda (Godehardkirche). Tym co ją wyróżnia jest przede wszystkim możliwość bezpłatnego wejścia na jej taras widokowy, z którego rozpościerają się naprawdę piękne panoramy na miasto, jezioro Werratal i położone tuż obok góry Leuchtberg. Po zobaczeniu poniższych fotografii sami przyznacie, że jak na taką niewielką miejscowość, scenerie prezentują się rzeczywiście imponująco.


W Eschwege znajduje się jeszcze jedna ciekawa baszta, która jest pozostałością po średniowiecznych fortyfikacjach. Mowa o Dünzebacher Torturm. Nazywana jest ona także często „Wieżą Więzienną”, gdyż właśnie takie przeznaczenie miała w przeszłości. Wolnostojąca budowla jest niewątpliwie kolejną intrygującą atrakcją miasteczka.

Wspomniałem już pokrótce o jeziorze i górach, czas na przepływającą przez miasto rzekę. Wzdłuż Werry, bo tak się ona nazywa, można w spokoju i sympatycznej atmosferze wybrać się na krótki spacer. Przecinające ją w kilku miejscach mostki jeszcze bardziej dodają uroku całej scenerii. Nie da się ukryć, że to następna okoliczność, która wpływa na pozytywny odbiór niewielkiego Eschwege.

Wspomniałem wcześniej o interesujących budynkach szachulcowych, których zarówno w Eschwege, jak i w centralnej części Niemiec jest naprawdę sporo, jednak w moim obecnym mieście znajdziemy także wiele atrakcyjnych budowli w innych stylach architektonicznych. Przede wszystkim w oko wpada kilka kościołów, z późnogotyckim Neustädter Kirche St. Katharina na czele. I mimo że być może jego wnętrze zbytnio nie powala, trzeba przyznać, iż 75-metrowa wieża z zegarem wygląda całkiem okazale.


W niemal każdym mieście punktami godnymi uwagi są także różnego rodzaju rzeźby i pomniki. Nie inaczej jest w Eschwege, tu również znajdziemy kilka ciekawych przykładów z tej kategorii. Nie będę omawiał wszystkich szczegółowo, gdyż mówiąc szczerze nie jestem nawet w stanie powiedzieć o nich zbyt wiele, jednak na pewno warto choć przez chwilę rzucić na nie okiem, co możecie uczynić oglądając poniższą galerię. 🙂


I to by było na tyle, jeśli chodzi o interesujące miejsca w Eschwege. Na pewno nie znajdziemy tu aż tak wielu atrakcji, lecz zapewniam was, iż jest to sympatyczne i spokojne miasteczko, niemalże idealne do codziennego życia. Przepływa przez nie piękna rzeka Werra (o czym już wspominałem), leży także u podnóża góry Großer Leuchtberg (która wznosi się na wysokość 138,7 metrów), więc całość dodatkowo urozmaica wspaniała natura. Minęły ponad 2 miesiące, od kiedy tu przyjechałem i bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że w przyszłości nic się w tej materii nie zmieni. 😉

A na sam koniec, bardziej jako ciekawostkę, górski widok z czwartego piętra mojego obecnego mieszkania. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *