Najpiękniejsze zamki Walii

Któż z nas nie kocha zamków? Chyba nie ma osoby, na której nie robiłyby one ogromnego wrażenia. Przecież to nie tylko najlepsze, najbardziej efektowne przykłady średniowiecznej architektury, ale także bogata historia, która wiąże się z każdym z nich. Podczas swojej objazdowej podróży po Wielkiej Brytanii zobaczyłem ich naprawdę wiele, a nie od dziś wiadomo, że w Zjednoczonym Królestwie spektakularnych warowni na pewno nie brakuje. Wprawdzie czasem po ujrzeniu cudownej twierdzy brakuje słów, ale akurat na takie „braki” raczej nie będziemy narzekać. 😉 I ciężko byłoby wrzucić je wszystkie do jednego wora, bo po prostu lista okazałaby się zdecydowanie za długa. Dlatego postanowiłem podzielić je na osobne kraje. Dziś część pierwsza – najpiękniejsze zamki Walii. Za chwilę sami się przekonacie, iż nawet w tak małym państwie jest w tym temacie mnóstwo powodów do zachwytu! 🙂

                 Spis treści:
Top 5 zamków w Walii:
         1. Zamek w Caernarfon
         2. Zamek w Pembroke
         3. Zamek Conwy
         4. Zamek Caerphilly
         5. Zamek w Harlech
Pozostałe atrakcje
Mapa walijskich zamków
Podsumowanie

1. Zamek w Caernarfon

Zacznijmy od tego, że klasyfikacja walijskich zamków wcale nie należy do najprostszych. Niemniej jednak na pozycję na samym szczycie najbardziej zasługuje według mnie miasteczko portowe Caernarfon i tutejsza ogromna warownia. I właśnie port, a konkretnie rzeka Seiont oraz masa zacumowanych na niej łódek niewątpliwie podnosi walory wizualne całości i dodaje specjalnego uroku. Tym bardziej, iż większość fortyfikacji zewnętrznych, w tym mury i baszty, są niemal w nienaruszonym stanie. Obecna konstrukcja pochodzi z 1283 roku, kiedy to ówczesny król Anglii Edward I postanowił wznieść w tym miejscu strategiczny punkt obronny swego królestwa. Jest to jedna z czterech fortec wchodząca w skład „Zamków i obwarowań miejskich w Gwynedd”, które są wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. 🙂

2. Zamek w Pembroke

Co ciekawe, to największy zamek w Walii będący własnością prywatną. Nie żeby miało to znaczenie dla zwykłego turysty, no ale jakiś tam rekord jest. 😛 Co ważniejsze, urodził się tu sam Henryk VII – pierwszy król Anglii z dynastii Tudorów, często uważany za jednego z najlepszych angielskich władców. Co najatrakcyjniejsze, to fakt, że warownię obejrzeć można niemalże ze wszystkich stron. No a jeżeli nie dosłownie ze wszystkich, to są przynajmniej 3 „strefy”, do których warto zawitać. Z każdej z nich twierdza prezentuje się nieco inaczej, lecz za każdym razem są to widoki cudowne, fascynujące i urzekające. Zresztą sami popatrzcie. 😉

3. Zamek Conwy

Zamki i obwarowania miejskie w Gwynedd… Czy gdzieś nie było o tym już mowy? 😉 Tak się składa, że twierdza w Conwy też zalicza się do tej grupy, zwanej potocznie zamkami „żelaznego kręgu”, a więc także znajduje się na liście UNESCO. Warto dodać, że była najdroższa z całej czwórki wchodzącej w skład owej grupy. Kosztowała 15 tysięcy funtów, co obecnie wydaje się kwotą dość śmieszną. W tamtych czasach jednak była to naprawdę ogromna kwota. Podobno. 😛 Powiem szczerze, że całkiem łatwo w to uwierzyć, zwłaszcza patrząc na 22 monumentalne, kamienne wieże, które posiada. Bardzo ciekawym elementem, pięknie komponującym się z tą fortecą, jest bez wątpienia prowadzący do niego most. Nie ma co gadać, robi on świetną robotę! 😉

4. Zamek Caerphilly

Kolejny rekordowy obiekt. Ta normańska warownia jest największym zamkiem w Walii i drugim pod względem wielkości w całej Wielkiej Brytanii (po Zamku w Windsorze). Zajmuje 12 hektarów powierzchni i otoczony jest sztucznym jeziorem, które, co nie będzie zaskakujące, dostarcza mu dodatkowego uroku. Tę twierdzę również można obserwować z kilku stron i z wielu punktów w mieście, ale ujęty na ostatnim zdjęciu widok od strony zachodniej bezapelacyjnie bije wszystkie inne na głowę. Fantastyczna architektura! A przy odrobinie szczęścia mamy nawet szansę na miłe towarzystwo w postaci kaczek. 😀

5. Zamek w Harlech

Trzecia i ostatnia w zestawieniu z warowni należących do wspomnianej już wcześniej grupy z listy UNESCO, czyli zamków ufundowanych przez króla Edwarda I. Został on zbudowany na zboczu nadmorskiego klifu, dzięki czemu zaopatrzenie docierało do niego właśnie transportem morskim, a nie od strony lądowej, z której groziło mu największe niebezpieczeństwo. Co interesujące, zmiany linii brzegowej sprawiły, że dziś twierdza usytuowana jest w głębi lądu, a od wybrzeża dzieli ją około kilometr. Pierwszy przemieszczający się zamek w historii! 😂 Aż ciekawe, gdzie „dojdzie” przez następne 1000 lat. 😛

Inne walijskie zamki

To jeszcze nie koniec. Udało mi się zobaczyć jeszcze kilka innych, lecz już odrobinę mniej spektakularnych warowni. Nie mniej jednak będąc gdzieś w ich okolicy na pewno warto trochę zboczyć z drogi i o nie zahaczyć. No nie oszukujmy się, przecież zamków nigdy za wiele. 😀

  • Zamek Penrhyn – neogotycki, zdecydowanie młodszy od wcześniej wymienionych, bo wzniesiony dopiero w XIX wieku.
  • Zamek Carew – zbudowany prawie w całości z lokalnego wapienia karbońskiego.
  • Zamek Powis – forteca, a zarazem wielka rezydencja wiejska z atrakcyjnym ogrodem i parkiem jeleni, słynąca z kolekcji skarbów, które rodzina Clive przywiozła z wyprawy do Indii.

Walijska mapa zamkowa

Zastanawiacie się, gdzie znajdują się wszystkie najpiękniejsze zamki Walii? Jak zaplanować podróż, aby zobaczyć każdy z nich? Śpieszę z pomocą. 😉 Oto mapa poglądowa z ich lokalizacjami. Nie ma za co. 😛 🙂

Podsumowanie

Zamek, zameczek, zamczunio. 😛 Nie wiem jak Wy, ale ja je po prostu uwielbiam. Zresztą chyba nie ma osoby, na której nie robiłyby one wrażenia. Efektowna, zabytkowa architektura + bogata, interesująca, często burzliwa historia = połączenie wręcz idealne. 😉 Przyznam szczerze, że przed wizytą w Walii nawet nie przypuszczałem, iż spotkam tu aż tak wiele niesamowitych konstrukcji. Owszem, słyszałem, że w Wielkiej Brytanii ich nie brakuje, ale w większości przypadków dotyczyło to głównie Szkocji. A tu proszę jakie pozytywne zaskoczenie! W tak małym kraju jak Walia! Tego typu niespodzianki są jednak zawsze mile widziane. Dlatego życzę i sobie, i Wam wszystkim, aby podczas przyszłych podróży takie zaskoczenia trafiały się jak najczęściej! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *