Rowerem dookoła Bałtyku – krótki raport z pierwszych 10 dni

Minęło już 10 dni naszej rowerowej podróży dookoła Bałtyku. Czas na krótki raport z trasy i parę istotnych informacji odnośnie tego, jak nam idzie. 😉

Zacznijmy od tego, że obecnie znajdujemy się w Estonii, w okolicach Tallinna. Przejechaliśmy dotąd ponad 950 kilometrów, walcząc po drodze zarówno z ogromnym upałem, porywistym wiatrem wiejącym prosto w twarz, jak i z deszczem. Bywało ciężko, doświadczyliśmy paru gorszych momentów, jednak w ogólnym rozrachunku poradziliśmy sobie z tym wszystkim bardzo dobrze, a zapał i pozytywny nastrój kompletnie nas nie opuszcza. Tym bardziej, że właśnie teraz zaczynają się dla nas prawdziwe atrakcje, na które czekaliśmy, gdyż Litwę i Łotwę zwiedzaliśmy już wcześniej. 😉

Jeżeli chodzi o granice, to na żadnej nie było najmniejszych problemów. Wjeżdżając na Litwę celnicy skontrolowali naszą temperaturę i sprawdzili dowody osobiste, więc całość nie zajęło więcej niż ze dwie minuty. Jeszcze szybciej było na kolejnych przejściach granicznych, gdzie nie musieliśmy się nawet zatrzymywać. Mało tego, granica łotewsko-estońska była całkowicie pusta, bez jakiegokolwiek strażnika, po prostu brak żywej duszy.

Wiemy już też, że nie uda nam się przejechać przez Rosję, przez Petersburg. Z racji na panujące tam obostrzenia musieliśmy zdecydować się na prom z Tallinna do Helsinek. Bardzo prawdopodobne również, iż przez Finlandię będziemy jechać nieco dłużej, aby z niej dostać się bezpośrednio do Norwegii, a nie jak wcześniej planowaliśmy – jechać przez Szwecję. Wynika to oczywiście z obecnej sytuacji tego ostatniego państwa, a konkretnie z faktu, że jego sąsiedzi raczej nie kwapią się do wpuszczania nikogo stamtąd przybywającego.

Przypominam, że naszą podróż na bieżąco możecie śledzić na moim profilu instagramowym, gdzie regularnie relacjonuję wyprawę poprzez tamtejsze stories oraz na Facebooku, na którym codziennie pojawia się zdjęcie z krótką wzmianką odnośnie miejsca naszego pobytu i liczbą przejechanych tego dnia kilometrów. 😉

BĄDŹCIE Z NAMI I TRZYMAJCIE ZA NAS KCIUKI! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *