Start rowerowej podróży dookoła Bałtyku przełożony

15 maja, czyli dzień, na który zaplanowany był początek mojej rowerowej podróży dookoła Bałtyku, już minął, więc czuję się zobowiązany do napisania paru słów aktualizacji. Jak nie trudno się domyślić, z racji na zamknięte granice, wyprawa jest obecnie niemożliwa do zrealizowania, dlatego jej start zostanie nieco odłożony w czasie. Do kiedy? Na razie nie jestem w stanie określić tego jednoznacznie…

W tej chwili nie pozostaje mi nic innego, niż śledzenie oficjalnych komunikatów (przede wszystkim z krajów bałtyckich, gdyż to one będą pierwszymi, przez które planuję przejeżdżać). Z komunikatów tych wynika, że wszystko zmierza ku lepszemu, a restrykcje i ograniczenia są stopniowo luzowane. Przykładowo Słowenia już otworzyła się całkowicie dla mieszkańców Unii Europejskiej. Co ważne, od 15 maja również Litwini, Łotysze i Estończycy mogą już swobodnie przemieszczać się między swoimi krajami, bez obowiązku kwarantanny. Ta niestety, dla ludzi innych narodowości, została przedłużona do 31 maja, więc obecnie niejako „szykuję się” do wyjazdu 1 czerwca. Po analizie doszedłem także do wniosku, że ostateczną możliwą datą rozpoczęcia podróży będzie 1 lipca (z racji na jej długość i konieczność powrotu przed zimą), zatem w pewnym sensie mam jeszcze odrobinę zapasu, gdyby otwarcie granic miałoby zostać ponownie opóźnione. 🙂

Podsumowując, na daną chwilę na pewno nie rezygnuję z mego planu, nie porzucam projektu. Jestem dobrej myśli i wierzę, że mimo przeciwności podróż dookoła Bałtyku dojdzie do skutku. Mam wprawdzie w zanadrzu plan awaryjny w postaci wycieczki po Polsce, lecz to ostateczna ostateczność, o której nie zamierzam się teraz rozpisywać, a mówiąc szczerze, nawet nie chcę myśleć. Kiedy pojawią się jakieś nowe informacje i podejmę konkretne decyzje, na pewno Was o tym poinformuję. Trzymajcie kciuki! Z rowerowym pozdrowieniem! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *