Pojedynczy strzał, kartka z pamiętnika: Wieliczka

Dziś wracamy do ojczyzny i do polskich „pojedynczych strzałów”. Tym razem na tapecie leżąca w województwie małopolskim Wieliczka, słynąca przede wszystkim z kopalni soli, która co roku odwiedzana jest przez rzesze turystów z całego świata. W poniższym artykule przeczytacie, co wpływa na taką popularność wspomnianej atrakcji oraz czym jeszcze może zaskoczyć nas to położone niedaleko Krakowa niewielkie miasto. Zapraszam do czytania. 😉

Zaczynamy od największej i najsłynniejszej atrakcji, wspomnianej już wcześniej kopalni soli kamiennej i związanych z nią informacji praktycznych. Koszt biletu na trasę turystyczną wynosi 55zł (ewentualnie 10zł więcej, jeśli chcemy uzyskać zezwolenie na fotografowanie). Na miejscu tworzona jest około 30-osobowa grupa, która otrzymuje przewodnika oprowadzającego po podziemiach. Długość szlaku wynosi 3,5 kilometra, a na jego przejście trzeba zarezerwować około 3 godzin (można zrezygnować ze zwiedzania Muzeum Żup Krakowskich, wtedy trasa skraca się o 1,5 kilometra i 1 godzinę). Warto założyć wygodne buty i ciepłe ubrania, gdyż do pokonania jest niemal 800 schodów w temperaturze 14-16 stopni. Najniżej położony punkt, do którego zejdziemy podczas wycieczki, znajduje się na głębokości 135 metrów.

Przejdźmy do wnętrza. Tam do podziwiania jest przede wszystkim ponad 20 komór, cudowne podziemne jeziora, niesamowite rzeźby solne, a podczas wędrówki napotkamy także przeróżne maszyny i narzędzia górnicze. Za chwilę ujrzycie to wszystko na zdjęciach, choć i tak nie oddają one pełnej wartości odwiedzanych miejsc. Atrakcji co nie miara, zwłaszcza jeśli trafi się nam dobry przewodnik, który całą trasę wzbogaci o interesujące opowiadania i żarty na temat historii kopalni.


Nie sposób opisać szczegółowo wszystkich poszczególnych pomieszczeń czy kaplic, jednak jednej z nich trzeba poświęcić oddzielny akapit. Mowa oczywiście o głównej i najpiękniejszej komorze – Kaplicy św. Kingi. Jest to największa na świecie podziemna świątynia, położona 101 metrów pod ziemią. Odbywają się tu regularnie msze święte, a raz na jakiś czas nawet koncerty. Znajdziemy tu też wiele fantastycznych i niepowtarzalnych solnych dzieł sztuki, z pomnikiem Jana Pawła II czy płaskorzeźbami przedstawiającymi wydarzenia z Nowego Testamentu na czele. Ogromne wrażenie robią również wykonane z solnych kryształów żyrandole. Kaplica św. Kingi jest więc sercem wielickiej kopalni soli, a także z całą pewnością jej najwspanialszą wizytówką.


Jakby tego było mało, w podziemiach kopalni można organizować też wesela, bale, studniówki, przyjęcia rodzinne i różnego rodzaju inne imprezy. Przeznaczona jest do tego specjalna sala – Komora Warszawa. Nie wiem do końca jak to wygląda w praktyce, lecz uważam, że pomieszczenie wygląda naprawdę efektownie i byłoby to bez wątpienia ciekawe doświadczenie.

Na koniec jeszcze kilka ciekawostek dotyczących wspaniałej kopalni. Wspomniałem już, że zwiedzający ją turyści pochodzą z całego świata. Na potwierdzenie wystarczy fakt, iż tylko w samym 2016 roku jej wnętrze podziwiali przybysze z 188 krajów. 😮 Najwyższym wyrobiskiem na trasie turystycznej jest Komora Stanisława Staszica. Mierzy ona 36 metrów i już kilkukrotnie zapisała się w historii, a także Księdze Guinnessa. Odbył się tu między innymi pierwszy podziemny lot balonem, doszło nawet do najprawdziwszego skoku na bungee. Cała kopalnia ma 9 poziomów i sięga 327 metrów głębokości. Oznacza to, iż zmieściłaby się w niej nawet wieża Eiffla. 😉 Ta niesamowita atrakcja trafiła również na pierwszą w historii listę światowego dziedzictwa UNESCO (razem z jedenastoma innymi miejscami z siedmiu państw, w tym także krakowskim Starym Miastem).

Podsumowując, 55zł za bilet wstępu (z możliwością fotografowania 65zł) to na pewno nie jest mały wydatek. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że w tej cenie otrzymujemy przynajmniej 2 godziny świetnych przeżyć i wspaniałych widoków. Szybko do nas dotrze, iż przejście w tej cenie trasy turystycznej jest znakomitą inwestycją. Miejsce, które każdy Polak powinien przynajmniej raz w życiu zobaczyć na własne oczy. Z całą pewnością Kopalnię Soli w Wieliczce należy zaliczyć do prawdziwych „cudów” naszego kraju.

Jak się okazuje, Wieliczka to nie tylko kopalnia. Niedaleko wspomnianego już Szybu Daniłowicza znajduje się nowoczesna tężnia solankowa. Wizytę wewnątrz niej zaleca się głównie osobom borykającymi się z przewlekłymi lub nawracającymi chorobami dróg oddechowych. I nawet jeśli nie macie takich problemów i nie chcecie korzystać z terapii, sama architektura zewnętrzna budowli jest na tyle efektowna, że po prostu warto ją zobaczyć.

Kolejna atrakcja usytuowana jest na wielickim Rynku Górnym. Nie mam na myśli jednak żadnego budynku czy rzeźby, a oryginalne malowidło 3D zatytułowane „Solne miasto”. Jak łatwo się domyślić, przedstawia ono kopalnię soli i jej najatrakcyjniejszy punkt, Kaplicę św. Kingi. Jest to największy trójwymiarowy przykład street artu w Polsce i jeden z największych na świecie. W naszym kraju nie ma jeszcze zbyt wiele takich dzieł, więc będąc w Wieliczce trzeba koniecznie przyjrzeć mu się z bliska.

Jaka jest więc ocena końcowa Wieliczki i czy warto odwiedzić to miasto? Chyba tak naprawdę nie muszę odpowiadać na te pytania, gdyż cała treść artykułu mówi wszystko. Niewielkie małopolskie miasteczko posiada znakomite atrakcje, nie dziwne więc, że przyjeżdżają tu turyści z całego świata. Dla każdego Polaka miejsce to jest wręcz obowiązkowe do odwiedzenia, aby mógł dostrzec niesamowite piękno naszego państwa. Jeśli planujecie w niedługim czasie jakąś wycieczkę po Polsce, okolice Wieliczki będą na pewno świetnym kierunkiem. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *